Martin Prokop - nowa postać w ORLEN Team.

ORLEN Team w tegorocznym Rajdzie Dakar wystawia do rywalizacji dwa samochody. Za kierownicą pierwszego tradycyjnie oglądamy już Jakuba Przygońskiego, w kolejnym zasiada Martin Prokop. OR-LEN stawiając na Czecha realizuje swoją strategię.

Postawienie na Prokopa związane jest między innymi z faktem, że w Czechach i na Słowacji funkcjo-nuje sieć stacji paliw Benzina, która w całości należy do PKN ORLEN. Połączenie sił w motorsporcie stanowi ważny element prowadzonego obecnie przez ORLEN procesu co-brandingu, który docelowo będzie skutkować zastąpieniem brandów Benzina i Star, pod szyldem którego koncern prowadzi swo-ją działalność w Niemczech, marką ORLEN.

- Za nami wspaniały rok, który zaczął się od czwartego miejsca Kuby Przygońskiego na Dakarze i wysokich pozycji naszych motocyklistów, do tego doszła współpraca z Formułą 1. Marka ORLEN stała się rozpoznawalna na całym świecie - powiedziała Anna Ziobroń, dyrektor Biura Marketingu Sportowego, Sponsoringu i Eventów w PKN ORLEN.

Prokop po raz pierwszy wystartował w najtrudniejszym rajdzie świata w roku 2016. W debiucie zajął wysokie, 14. miejsce. Podobnie jak Jakub Przygoński, Martin Prokop może się pochwalić poprawie-niem swojego rezultatu z edycji na edycję. Przed rokiem Czech finiszował na 6. pozycji.

- Każdy sportowiec ma takie podejście, że chce poprawiać swoje wyniki z roku na rok. W Dakarze nie jest jednak tak łatwo pod tym względem. Ten rajd jest zbyt nieprzewidywalny. Można mierzyć wyso-ko, ale trzeba pamiętać, że to długa impreza i wszystko może się zdarzyć - powiedział Martin Prokop z ORLEN Team.

- Na Dakarze jeden dzień może być udany, a kolejny fatalny. Mimo to, ten rajd daje ci szansę, by wrócić do walki. Chcę być szybki, ale nie mogę zagwarantować, że znów poprawię wynik sprzed ro-ku. Jeśli chce się walczyć o czołową piątkę, to trzeba jechać naprawdę szybko, a w takiej sytuacji ła-two o błąd - dodał czeski kierowca.

Wysokie pozycje Prokopa w Dakarze nie dziwią, jeśli prześledzimy jego dotychczasową karierę. Czech przez wiele lat startował w Rajdowych Mistrzostwach Świata (WRC). Zdobył nawet tytuł ju-niorskiego mistrza świata w roku 2009. Później odnosił też sukcesy w wybranych rajdach WRC.

- WRC to jak Formuła 1, jeśli chodzi o rajdy i poziom. Dakar to coś innego. Mamy tu wielu świetnych kierowców. I to z różnych kategorii, bo każdy chce spróbować swoich sił w Dakarze. Dlatego tak ciężko porównać WRC z tym rajdem. W WRC trzeba być skupionym na każdym fragmencie trasy, zachowywać koncentrację w każdym zakręcie - wyjaśnił kierowca ORLEN Team.

- Dakar dla mnie był nowym wyzwaniem. Początkowo myślałem o tym, by go po prostu ukończyć. Do tego potrzeba sporego doświadczenia. WRC było dobrą formą przygotowania do Dakaru. Teraz ten rajd stał się najważniejszy w moim życiu. Zdarza mi się jeszcze wsiadać do samochodu WRC, ale wszystko jest podporządkowane Dakarowi - dodał Prokop.

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.